-Ymh... tak... wiesz co... może mógłbyś mnie trochę podszkolić w trenowaniu smoków?
Ustał patrząc na nią badawczym wzrokiem.
-Jeśli jesteś zainteresowana to proponuję, abyś stawiła się jutro po połuniu na naszej Arenie. Zastanowimy się jaki smok pasuje do Ciebie.
-Dobrze... i dzięki.
-Jeszcze nie masz za co dziękować. Do jutra.
-Do jutra.
***
Następnego dnia na Arenie.
-Gotowa?
-Tak.
-Pierwszym punktem za nim zajmiemy się tresurą musimy wybrać smoka, który do Ciebie pasuje. Zabierajmy się do roboty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz